Skip to main content

Jerzy Matusiński urodził się 1 października 1890 r. w Warszawie. Był absolwentem Szkoły Nauk Politycznych i Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wiosną 1926 r. rozpoczął pracę w Wydziale Ogólnokonsularnym MSZ, gdzie zdobył doświadczenie niezbędne w pracy dyplomaty. W latach 1933-35 był konsulem generalnym w Pittsburgu i Nowym Jorku. W latach 1935-37 pełnił funkcję konsula generalnego w konsulacie Rzeczypospolitej przy Boulevard Carnot we francuskim Lille. 

 

1 października 1937 r. Matusiński rozpoczął misję dyplomatyczną na terenie Związku Sowieckiego - pełnił funkcję radcy ambasady i jednocześnie konsula generalnego w konsulacie RP. Budynek mieścił się przy ul. Liebknechta 1 (ob. ul. Szowkowyczna) w centralnej części stolicy Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. 

 

W misji pomocna była doskonała znajomość rosyjskiego języka oraz sowieckich obyczajów – na początku lat 20. pracował w Ekspozyturze Komisji Mieszanej do Spraw Repatriacji w Czycie w azjatyckiej części ZSRS. Według historyków Matusiński był jednym z najbardziej doświadczonych dyplomatów reprezentującym państwo polskie, znakomicie przygotowany do pełnienia misji w realiach totalitarnej, sowieckiej Rosji. 

 

We współczesnym, cywilizowanym świecie przedstawiciele korpusu dyplomatycznego i konsularnego posiadają immunitety i przywileje, określone międzynarodowymi przepisami. Pierwszy, niepokojącym sygnałem, że sowieckie władze nie respektują wspomnianych ustaleń, była podjęta zakwestionowania immunitetu ambasadorowi RP w Moskwie, Wacławowi Grzybowskiemu. Paradoksalnie swoje ocalenie polski zawdzięczał w znacznej mierze interwencji dziekana korpusu dyplomatycznego w Moskwie, ambasadora III Rzeszy, Friedricha von Schulenburga, notabene uczestnika podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow oraz włoskiego ambasadora, Augusto Rosso.

 

Po sowieckim ataku na wschodnie województwa Rzeczypospolitej polscy dyplomaci na czele z ambasadorem Wacławem Grzybowskim mieli być ewakuowani specjalnym pociągiem do Helsinek, a następnie do Francji. 

 

Matusiński był wstępnie umówiony na spotkanie z ludowym komisarzem spraw zagranicznych przy władzach Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. Miało dotyczyć szczegółów ewakuacji konsulatu w Kijowie. W nocy z 30 września na 1 października 1939 r. między godziną 1 a 2 konsul odebrał telefon. Rozmówca poinformował dyplomatę o konieczności pilnego spotkania i omówienia szczegółów ewakuacji. 

 

Matusiński, jego szofer Andrzej Orszyński oraz drugi kierowca konsulatu, Józef Łyczek wyjechali samochodem w kierunku siedziby komisarza spraw zagranicznych USRS. Przy wejściu do konsulatu pojawili się nieznani mężczyźni, prawdopodobnie funkcjonariusze NKWD lub innych sowieckich służb. 1 października w godzinach porannych wicekonsul połączył się z biurem komisarza. Okazało się, że nikt nie wzywał Matusińskiego na nocne rozmowy. Służbowa limuzyna konsula stała zaparkowana przed siedzibą ludowego komisarza.  

 

Ambasador Grzybowski interweniował u zastępcy komisarza (ministra) spraw zagranicznych ZSRS, Wiaczesława Mołotowa, Władimira Potiomkina, który zapewniał, że nie wie, gdzie znajduje się konsul. Zasugerował jedynie, że dyplomata mógł w nocy potajemnie opuścić granicę Związku Sowieckiego. 10 października 1939 r. personel kijowskiego konsulatu został ewakuowany, jednak konsula ani kierowców nie udało się odnaleźć. 

 

„Na rozkaz Komitetu Centralnego KP(b)U tow. Chruszczowa dziś o godzinie 1.30 w nocy aresztowano konsula polskiego Matusińskiego oraz przebywających przy nim kierowców Łyczka i Orszyńskiego. Proszę o wskazówki dotyczące reszty konsulatu” – czytamy w jednym z nielicznych zachowanych dokumentów przechowywanych obecnie w ukraińskich archiwach. Z innego meldunku wynika, że w nocy konsul został zatrzymany, a w akcji dowodzonej przez sowieckiego oficera o nazwisku Garliński uczestniczyło łącznie 26 funkcjonariuszy NKWD. Dyplomatę porwano dokładnie w dniu urodzin i w drugą rocznicę objęcia placówki w Kijowie. 

 

Dzięki relacji Orszyńskiego i dokumentom odnalezionym w ukraińskich archiwach udało się ustalić, że w pierwszej dekadzie października 1939 r. trzej aresztowani pracownicy konsulatu zostali przewiezieni pociągiem do Moskwy i osadzeni w centralnym więzieniu NKWD na Łubiance. Konsul Matusiński był widziany wówczas po raz ostatni. Oskarżono ich o szpiegostwo przeciw ZSRS. Po zawarciu układu dyplomatycznego Sikorski-Majski latem 1941 r. z sowieckich więzień i łagrów uwolniono tysiące polskich obywateli. 

 

Wśród nich był szofer kijowskiego konsulatu, Orszyński. Zeznał, że zostali zatrzymani na ulicy przez grupę agentów NKWD i przewiezieni do budynku kijowskiego więzienia. Z aresztu zwolniono także drugiego kierowcę, Józefa Łyczka, jednak niedługo później zginął w nieznanych okolicznościach. Losy konsula Jerzego Matusińskiego są nieznane. Prawdopodobnie został on zamordowany jeszcze jesienią 1939 r. przez funkcjonariuszy NKWD w Moskwie. 

 

Podstępne uprowadzenie polskiego dyplomaty i barbarzyńskie metody wobec pracowników korpusu dyplomatycznego i konsularnego oraz notoryczne łamanie międzynarodowych umów dotyczących ich statusu nie były odosobnionym przypadkiem. Warto przypomnieć losy sekretarza szwedzkiej ambasady w Budapeszcie, Raoula Walleberga. W styczniu 1945 r. dyplomata został zatrzymany przez Sowietów w drodze do Debreczyna i przewieziony na Łubiankę. 

 

Według jednej z hipotez znał on wyniki badań prof. Ferenca Orsósa – węgierskiego lekarza i członka Międzynarodowej Komisji Lekarskiej badającej w 1943 mord w Katyniu i jednoznacznie wskazujące że zbrodni dokonali Sowieci. Wallenberg zmarł w sowieckim łagrze w lipcu 1947 r. Jak w przypadku Matusińskiego, nie ustalono daty i miejsca zgonu oraz pochówku. 

 

Dla spragnionych wiedzy: 

 

G. Labuda, M. Michowicz, Historia dyplomacji polskiej, Warszawa 1999  

Rocznik służby zagranicznej Rzeczypospolitej Polskiej według stanu na 1 czerwca 1939, Warszawa 1939

W. Skóra, Porwanie kierownika polskiej placówki konsularnej w Kijowie Jerzego Matusińskiego przez władze radzieckie w 1939 r., [w:] Polska dyplomacja na Wschodzie w XX– początkach XXI wieku, Olsztyn-Charków 2010